Wyzwanie blogowe - Dzień 4 - moi ulubieńcy

W kolejnym dniu wyzwania przedstawię Wam pokrótce moich ulubieńców, a więc książki/filmy/albumy muzyczne do których wracam. Nie jestem w stanie ograniczyć się tylko do jednej pozycji tak więc wymienię kilka:)

Książki:
"Saga o Wiedźminie" Andrzeja Sapkowskiego - za cynizm i ironię, wykorzystywanie motywów znanych z bajek, za ciętą ripostę, świetne dialogi i genialnych bohaterów takich jak tytułowy Wiedźmin, Ciri, Yen, Zoltan czy wampir Regis.
"Trylogia Czarnego Maga" Trudi Canavan - za klimat, magię, akcję, Soneę, Akkarina i właściwie nie wiem za co jeszcze, po prostu to uwielbiam...
Seria książek Olgi Gromyko o czarownicy Wolsze Rednej za główną bohaterkę za sprawą której nie raz i nie dwa zaśmiewam się w głos, za czerpanie garściami z mitologi słowiańskiej, za efekt brudnopisu i łamanie stereotypów (chociażby tych o wampirach).

Filmy:
"Amerykanin w Paryżu"
za cudowną muzykę, ciepły klimat, wspaniałe piosenki, balet, bijącą zewsząd pozytywną i jakże niewinną energię, oraz, a jakże, za Oscara Levanta i Gene'a Kelly.

"Grease" za bunt, za teksty, za muzykę, za układy taneczne, za rock'n'rolla, za T-Birds i Pink Ladies, za stroje i super bryki oraz młodego Johna Travoltę.
"Władca Pierścieni - Drużyna Pierścienia" moja ulubiona część trylogii. Uwielbiam ją za nastrój, bajkowość, malownicze widoki, tonę magii, sposób narracji, Rivendell, Gandalfa, Legolasa ♥ oraz Nazgule;)

Albumy muzyczne:
"Empire" Queensryche - za genialne teksty, jeszcze genialniejszą muzyką, za cudowny wokal i za to że kojarzy mi się z początkiem mojego związku z małżem♥ ♥ :)
"Drive Soundtrack" - głównie za klimat, harmonie, elektronikę, relaksujące właściwości oraz skojarzenie z Ryanem Goslingiem♥ .

Udostępnij ten post

6 komentarzy :

  1. Sapkowskiego i Tolkiena koooooocham! Właśnie czekam na paczkę, w której przyjdzie trylogia :)
    Będę czytać chyba po raz siódmy.. :P
    A Sapkowski.. no też muszę dołączyć do rodzinnej biblioteczki. I zrobię to z pewnością, jeszcze trochę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. a mi Legolas, w sensie Orlando Bloom w roli Legolasa, wybitnie działa na nerwy ;) nie wiem czemu, po prostu mam wrażenie, że gra strasznie sztywno i sztucznie. zresztą ogólnie nie przepadam za tym aktorem :)
    A Sapkowski oczywiście genialny. Jeśli lubisz takie klimaty, to gorąco polecam serię "Miecz Prawdy" Terry'ego Goodkinda. REWELACJA!

    OdpowiedzUsuń
  3. Władca pierścieni tez mi się podobał ze względu na piękne miejsca, które są tam pokazane:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Władca pierscieni <3

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham Wolhę i Lena <3 zwłaszcza za ich dialogi, są świetne! Właśnie parę dni temu skończyłam najnowszą książkę Olgi Gromyko (spotkałam ją na konwencie i mam autograf) Wierni Wrogowie, nie jest taka cukierkowa jak cykl o W.Rednej, ale wciąga strasznie i naprawdę barrdzo żałowałam, że tak szybko się skończyła. W tych klimatach, polecam także "Mag Niezależny Flossia Naren' Kiry Izmajłowej :)

    OdpowiedzUsuń

Pani Fanaberia - blog parentingowy z przymrużeniem oka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka